×

Kremy pod oczy - moje sprawdzone trio w walce ze zmęczonymi oczami


Jako młoda mama stale walczę z efektem "zmęczonych oczu". Brak snu, rozregulowany tryb życia, stres oraz swoje lata ;) dają się we znaki. Jak radzę sobie na co dzień ze zmarszczkami, cieniami pod oczami i przesuszoną skórą? Poznajcie moje sprawdzone, kosmetyczne trio do pielęgnacji skóry pod oczami!


Łagodzący żel ze świetlikiem i herbatą
Flos-Lek


Po oczach widać zmęczenie szczególnie rano. Są podkrążone, a skóra pod nimi spuchnięta i poszarzała. Żeby nieco odświeżyć spojrzenie wyjmuję z lodówki żel ze świetlikiem i herbatą z Flos-Leku. Kosztuje parę złotych, a potrafi zdziałać cuda. 

Docelowo jest przeznaczony do pielęgnacji skóry podrażnionej - ma łagodzić swędzenie, pieczenie, podrażnienia spowodowane czynnikami zewnętrznymi. Jako właścicielka cery wrażliwej bardzo cenię to, że kosmetyk nie powoduje podrażnień, a faktycznie przynosi ukojenie. Nałożenie zimnego żelu pod oczy i na powieki zmniejsza opuchliznę, a "zimno" napina nieco skórę oraz poprawia jej koloryt.


Żel bardzo szybko się wchłania. Nie powoduje lepkości, jest idealny pod makijaż. Bardzo wydajny, w wygodnej tubce. Nie roluje się, faktycznie zmniejsza opuchliznę. Tubka o pojemności 15 ml kosztuje około 6-7 zł, chociaż patrząc na efekty, dałabym za niego wiele więcej.

W składzie dość wysoko ekstrakt z zielonej herbaty i ekstrakt ze świetlika lekarskiego. Żel zawiera też łagodzący pantenol, ekstrakt z rumianku i wyciąg z szałwii o działaniu przeciwzapalnym oraz wyciąg z korzenia prawoślazu o łagodzącym, kojącym i nawilżającym działaniu.

Skład: Aqua, Pentylene Glycol, Propylene Glycol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Euphrasia Officinalis Extract, Panthenol, Triethanolamine, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Carbomer, Glucose, Salvia Officinalis Leaf Extract, Althaea Officinalis Root Extract, Decylene Glycol.



Naturalny krem pod oczy ze śluzem ślimaka
Orientana


Krem o wyjątkowo bogatym, naturalnym składzie. Obecnie mój faworyt! Ma zmniejszać opuchliznę, cienie pod oczami, dodawać skórze blasku i wygładzać zmarszczki. Spełnia wszystkie te obietnice. Dodatkowo regeneruje i dobrze nawilża skórę.



Krem ze śluzem ślimaka nakładam na noc, zostawiając na skórze grubszą warstwę kosmetyku. Równie dobrze sprawdza się na dzień. Szybko się wchłania, nie roluje, dobrze pracuje z makijażem. U mnie rano rządzi zimny żel ze świetlikiem, dlatego ślimakowy krem zostawiam sobie na wieczór.

Śluz ślimaka, a dokładniej pozyskany z niego filtrat, wykazuje wielokierunkowe działanie odmładzające. To topowy składnik koreańskich kosmetyków. Nic dziwnego. Świetnie sprawdza się w pielęgnacji cery dojrzałej, z pierwszymi oznakami starzenia. Wygładza zmarszczki, redukuje worki pod oczami, korzystnie rozświetla cerę. Wykazuje przy tym spore właściwości regenerujące. Chętnie sięgam po kosmetyki z filtratem śluzu ślimaka. Można powiedzieć, że jest dobry na wszystko. Serio!

Prócz zawartości śluzu ślimaka krem ma bardzo dobry, naturalny skład. Na zdjęciu poniżej zobaczycie, czego nie zawiera, a zaraz pod nim przeczytacie o ciekawych składnikach, które można w nim znaleźć.


Wśród składników kremu (zaraz po filtracie ze śluzu ślimaka) znajdują się:

  • olej abisyński - odpowiedzialny za redukcję zmarszczek
  • kofeina - zmniejsza obrzęki i cienie pod oczami, uelastycznia skórę
  • kwas hialuronowy - zapobiega nadmiernej utracie wody, nawilża
  • ekstrakt z lawendy - wygładza zmarszczki, również te mimiczne
  • wyciąg z ruszczyka - wspomaga mikrokrążenie, stymuluje naczynia krwionośne
  • ekstrakt z nawłoci pospolitej - działa przeciwobrzękowo, uszczelnia naczynka krwionośne


Skład świetny, działanie skuteczne, aplikacja przyjemna. 15 ml kremu pod oczy Orientana w cenie regularne kosztuje około 50 zł, ale w drogeriach internetowych znajdziecie go nawet za 36 zł. Jest bardzo wydajny - mnie starcza na około dwa miesiące codziennego stosowania. Jak na taką jakość cena nie jest wygórowana.

Skład: Aqua, Glycerin, Squalane, Coco Caprylate/Caprate, Polyglyceryl-6 Distearate, Propanediol, Snail Secretion Filtrate, Crambe Abyssinica Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Tocopherol, Caffeine, Sodium Hyaluronate, Lavandula Stoechas Extract, Ruscus Aculeatus Root Extrac, Citrus Limon Peel Extract, Solidago Virgaurea Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Jojoba Esters, Polyglyceryl-3 Beeswax, Sodium Stearoyl Glutamate, Cellulose Gum, Microcrystalline Cellulose, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Sodium Benzoate, Pottasium Sorbate, Citric Acid, Parfum.



Krem-emolient barierowy na powieki i skórę wokół oczu Atopy Tolerance od Vis Plantis


Krem dedykowany cerze suchej, wrażliwej, podrażnionej, wymagającej regeneracji, potrzebującej ukojenia, a nawet borykającej się z AZS. To duży kaliber w pielęgnacji skóry pod oczami. Zwłaszcza, jeśli jest odwodniona, a przez to poszarzała i ewidentnie zmęczona.


Jak wiecie, jestem wyjątkowym wrażliwcem, alergikiem, a sporo produktów powoduje u mnie zaczerwienienie i niemiłe uczucie szczypania. Skóra często jest wysuszona na wiór (nie tylko z powodu spożywania za małej ilości płynów). 

W pogotowiu zawsze mam krem-emolient pod oczy od Atopy Tolerance. Przynosi natychmiastową ulgę i bardzo szybkie efekty. Raz na kilka dni nakładam go grubszą warstwą na noc, zamiast kremu z Orientany. Pomaga mi utrzymać odpowiedni poziom odżywienia skóry, odbudowuje i utrzymuje w dobrym stanie naturalną barierę ochronną skóry. 

Swoje działanie zawdzięcza m.in. zawartości ekologicznego, naturalnego ekstraktu z kory brzozy i ziela trędownika, który ogranicza zaczerwieniania, łagodzi swędzenie i pieczenie. Na trzecim miejscu w składzie mamy nawilżający mocznik, niedSkładaleko za nim odżywcze masło shea i głęboko nawilżający olej z nasion bawełny. 

30 ml kosztuje około 25 zł i starcza na baaaardzo długo. Krem spokojnie można stosować pod makijaż, chociaż ze względu na bogatą konsystencję o wiele wygodniej jest nakładać go na noc. 


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Urea, Isostearyl Isostearate*, Glycerin*, Propanediol*, Butyrospermum Parkii Butter*, Caprylic/Capric Triglyceride, Gossypium Herbaceum Seed Oil*, Isopropyl Palmitate, Sodium Stearoyl Glutamate, Glyceryl Stearate, Sodium Hyaluronate*, Panthenol, Centaurea Cyanus Flover Extract*, Dipropylene Glycol, Allantoin, Betula Alba Barck Extract*, Scrophularia Nodosa Extract*,1,2 Hexanediol, Phenoxyethanol, Dimethicone, Caprylyl Glycol, Disodium Edta.

*składniki pochodzenia naturalnego 



Nie tylko kosmetyki


Wiadomo, same kosmetyki skóry pod oczami nie naprawią i zmęczenia nie usuną. Kluczowy jest odpoczynek, redukcja stresu, dobry sen, odpowiednia dieta i nawadnianie organizmu. 

Z tego miejsca pozdrawiam wszystkie zabiegane dziewczyny, młode mamy i inne kobiety czynu, które nie mają czasu na sen, zapominają o śniadaniu i piją za mało wody. Przybijam wirtualną piątkę! Sama codziennie staram się dbać o siebie jak najlepiej, jednak rzeczywistość bywa zbyt przytłaczająca.

Wiem, że nawet dobrze dobrane kosmetyki nie naprawią mojej kondycji zdrowotnej, ale na pewno pomogą zredukować widoczne oznaki zmęczenia. Wspomniane w tym tekście dwa kremy oraz żel są ze mną już ponad pół roku i w połączeniu ze sobą są dla mnie najlepszym, wypróbowanym rozwiązaniem na "oczy matki" :D 



Co się u Was sprawdza?



Znacie kosmetyki, o których napisałam? Jak się u Was sprawują? Z nowości testuję teraz koktajl witaminowy pod oczy od Iossi i na pewno też dam znać, czy daje radę. Tymczasem Wy dajcie znać w komentarzach, jakie produkty i jakie domowe zabiegi sprawdzają się u Was na zmarszczki i cienie pod oczami. 

4 komentarze:

  1. lubie ten kremik z orientany, jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam bardzo wrażliwą skórę wokół oczu. Większość kremów mnie uczula. Jak dotąd u mnie najlepiej sprawdził się krem z serii Eternal Gold Organique i Clochee. Obecnie używam krem z zieloną herbatą La Le ale mam wrażenie, że oprócz natluszczenia nic więcej nie robi. Krem z Orientany wygląda ciekawie, fajny skład i może by mnie nie uczulił :D Żel z Flos Leku też muszę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina, a wiesz, na co jesteś uczulona w kosmetykach? Ja muszę wypróbować w końcu coś od Clochee. Cała marka jest mocno obiecująca jak chodzi o składy :)

      Usuń
  3. Lubię kremy pod oczy ze śluzem ślimaka:) Teraz zużywam masę próbek kremu z Estee Lauder, jest swietny, ale cena odstrasza:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 25 plus blog , Blogger